(Wiersz 2 z wkładki do kasety "koncertowy")

* * *

popatrz na wszechświat odbity w wodzie
obraz masz w głowie

rzuć kamień w wodę zniknie odbicie
spójrz na swe życie

szukasz oparcia wiecznej prawdy
jak twardej skały

świat materialny szybko przemija
cóż pozostaje

kamień co zmącił zwierciadła taflę
ginie gdzieś na dnie

nie ma obrazu nie ma kamienia
lecz gdy zapragniesz

to co zniknęło możesz odrodzić
w swej wyobraźni

dopóki kamień rzucony w wodę
nie trafi w twą głowę