zima | janusz reichel

Pożegnanie z ZIMĄ

(wywiad z zine'a USTA 11, s.5-7).

UWAGA: wywiadzik (AD 1988) jest nieco infantylny, ale tacy wtedy byliśmy ;->>>


Dlaczego nie LATO?
To dobre pytanie. Prosimy o następne.
Jak długo to już trwa?
Pierwsza wspólna próba odbyła się w sierpniu 86 r. Może to jest właśnie odpowiedź na pierwsze pytanie. Do tej pory zagraliśmy 7,5 koncertu i mieliśmy siedem prób. Koncertowo zdążyliśmy obcykać sobie południowo-wschodnią Polskę. Od Tomaszowa Lubelskiego, przez Dębicę, Radom, Nowy Sącz i ostatnio Wodzisław Śląski. W planach muzyczna pacyfikacja wybrzeża i obydwu pojezierzy. Na początku mieliśmy problemy ze zdobyciem sławy i pieniędzy, nikt nas nie znał, co się rozumie - lubił i "ZIMA" musieliśmy pisać na murach sami.
A jeśli przyjdzie wiosna?
Zacytujemy ci słowa nie mniej znanego nowosądeczanina Wojtka Waglewskiego: "ta zima kiedyś musi minąć", zresztą już Heraklit stwierdził, że "wszystko płynie".
Czy to prawda, że uprawiacie kult bałwana?
Zależy kogo wziąć za bałwana, ale wtedy to już mógłby nie być kult.
O co wam chodzi?
Nie dorośliśmy jeszcze do tak poważnych pytań, prosimy więc o kontakt za około 5 lat.
Jesteście zespołem punkowym czy może zimofalowym?
Jesteśmy zespołem i to jedno jest pewne, "reszta jest milczeniem" a "milczenie jest złotem", ale "nie wszystko złoto co się świeci".
Jakie są jeszcze kapele punk w Nowym Sączu?
Kiedyś były. W samym Sączu i okolicach: świętej pamięci EGZYSTENCJA, SLUMS CAPS, CKM. O innych nie słyszeliśmy, chyba że interesują cię LACHY, SĄDECZANIE, itp. Jak więc widzisz, środowisko jest prężne.
Co sądzicie o polskim punku? Czy punk ma przyszłość?
Czegoś w tym wszystkim brakuje, ale tak naprawdę nie wiadomo czego. Niektórzy kolesie zachowują się, jakby był rok 82-gi lub wcześniej. Poza tym brak im wyobraźni. Wystarczy porównać publiczność u nas i u "nich". Zabawa na koncercie pozwala na przełamanie wewnętrznych barier, wówczas widać, kto jaki jest. "Jak się bawisz, tak cię piszą". U nas ludzie usiłują przekazywać rzeczy, które ich przerastają. Jest parę fajnych kapel, których słuchamy (nazw nie będzie).
Czy ZIMA ma przyszłość? Za parę dni wyjeżdżasz do ojczyzny HC. Czy chowanie się przed ZIMĄ w Kalifornii lub na Florydzie to nie konformizm i zdrada ideałów?
Jeśli klimat się nie zmieni to przyszłość ZIMY stoi pod znakiem zapytania, Ale na razie nie zanosi się na to. W Kalifornii podobno ZIMA też się od czasu do czasu pojawia. Zresztą jak Biafra stanie na głowie to na pewno skręci parę ciężarówek śniegu i będę się czuł jak w domu.
Teraz może o waszej gazecie.
Są dwie: ZIMA-WINTERPRESS i PRAWDA/NIEPRAWDA. Ta pierwsza to ulotkowy organ plastyczny do zwalczania herezji, a ta druga służy do rozsiewania tej samej herezji i w ten sposób wychodzimy na swoje. A tak poważnie, to dość dawno temu wpadło w moje łapy QQRYQ. Spodobało mi się to i stwierdziłem, że również mogę coś zrobić. Trochę to trwało; początki z reguły są trudne, ale w końcu udało mi się ją odbić. Jajcowe było to, iż kilka razy przerabiałem ten numer, ponieważ pewne sprawy wydawały mi się już za stare, by o nich pisać. Z drugim numerem poszło już dużo szybciej, no i co najważniejsze, jestem z niego zadowolony, tzn. z treści. Myślę, że będą następne i będą lepsze, ale to przyszłość, a o tym lepiej nie mówić!
Co was inspiruje?
Bezpośrednio nic, a pośrednio prawie wszystko, co nas otacza. A słuchamy:
Bazyl (bębny): odjazdów
Hortex (bas): przyjazdów
Iglopol (gitara): głosu wewnętrznego
Puzon (głos): od Chumbawamba aż po Larm
Zimuś (bębny): muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej w głośnym wydaniu.
Ilu macie perkusistów i dlaczego?
Tym pytaniem zmusiłeś nas wreszcie do szczerości: mamy dwóch perkusistów. Z prostego powodu - żaden z nich tak do końca nie umie grać. Z tego samego powodu szukamy teraz drugiego basisty, gitarzysty i wokalu. A jak ich już znajdziemy będziemy się starali potroić skład - "im więcej tym lepiej" - "kto szuka nie błądzi - "od przybytku głowa nie boli", chociaż "co za dużo to niezdrowo".

ręce do góry głowa